Szukaj

ZMIANY - rezygnuję z nici poliestrowych

Aleksandra, 14 październik 2019
ZMIANY - rezygnuję z nici poliestrowych

Cześć!

Właśnie uświadomiłam sobie, że mój ostatni wpis na Instagramie opublikowałam na początku lipca... Bardzo dużo czasu minęło, to prawda. Ale prawdą jest też to, że bardzo potrzebowałam tego czasu milczenia. Spędziłam ten czas na intensywnej pracy nad sobą i marką. Uporządkowałam wiele spraw, zorganizowałam swoje działania, zrobiłam rachunek sumienia swoich błędów. Postanowiłam podjąć bardzo ważną dla mnie decyzję, która wszystko to, co tu widzieliście do tej pory, wywróci w pewnym sensie do góry nogami. Odbije się to nie tylko na wyglądzie, estetyce i efektach widocznych dla Was, ale również na moim wewnętrznym funkcjonowaniu firmy.

Pierwszą i najważniejszą dla mnie zmianą jest decyzja wycofania z produkcji jakiegokolwiek plastiku. Tyczy się to przede wszystkim nici poliestrowych. Nie muszę i nie chcę iść na żadne kompromisy. Nie czułam się w porządku wobec siebie i Was, opisując przy produkcie jedynie skład procentowy tkaniny, nie uwzględniając przy tym tego, czym ta tkanina została zszyta. Uważam, że naturalne tkaniny powinny być szyte wyłącznie naturalnymi nićmi.

Zdecydowałam, że nie będę powielać dłużej milczenia przemysłu odzieżowego i marek modowych na ten temat. Uważam, że to, z jakiego materiału został uszyty produkt, powinno być tak samo ważne jak to, CZYM został ten produkt zszyty.

Postanowiłam wprowadzić do swojej produkcji nici bawełniane i od teraz będzie to jedyny rodzaj nici, jaki u mnie znajdziecie. Wszystkie uszyte do tej pory produkty z użyciem nici poliestrowych znajdziecie w dziale WYPRZEDAŻY, które będę na bieżąco uzupełniać, i więcej ich już tutaj nie będzie.

Wcześniej nie widziałam w tym nic złego – tłumaczyłam sobie, że „wszyscy tak robią” i „to normalne”. Jest to jakiś dziwny obszar tabu, którego nikt nie porusza w dziedzinie produkcji odzieży. O tym po prostu się nie mówi, bo nikt też o to nie pyta. Już od dłuższego czasu nosiłam w sobie wewnętrzny sprzeciw wobec tego i postanowiłam to zmienić. Uważam, że jest to obszar przemysłu odzieżowego, który wymaga gruntownej zmiany i przede wszystkim powinno się zacząć poruszać takie kwestie. Wiele mówi się teraz o warunkach pracy masowej produkcji, o słabej jakości ubrań, niewyobrażalnych ilościach niesprzedanych ubrań, które trafiają na wysypiska śmieci, o potrzebie produkcji z naturalnych materiałów, ale jeszcze nigdzie nie trafiłam na informację, jakich produktów używa się do produkcji (tutaj mam konkretnie na myśli nici).

Żadna marka odzieżowa deklarująca wykorzystywanie naturalnych tkanin/dzianin nie informuje, czym tak naprawdę szyte są ich produkty. Większość pisze: „100% bawełna”, „100% len”, „100% lyocell”, bo „99% bawełna/1% nici poliestrowe” wyglądałoby źle. Poza tym obnażałoby niewygodną prawdę, że wcale nie są to produkty w pełni naturalne. Dzieje się tak, ponieważ nici poliestrowe produkowane są z plastiku, często przetwarzane są z recyklingowych butelek plastikowych, co z kolei sprawia, że stają się najtańsze na rynku. Nikt nie mówi o tym głośno, bo w przemyśle odzieżowym jest to „norma”. Przytłaczająca większość odzieży (jak nie całość) produkowana jest przy użyciu nici poliestrowych, natomiast nici bawełniane są wykorzystywane głównie w rękodziele (np. przy haftowaniu).

To niezwykle ważne według mnie z kilku powodów:

  • nici poliestrowe produkowane są z plastiku, co przyczynia się do zanieczyszczania środowiska i wyklucza ponowne przetworzenie surowca (nikt nie podjąłby się odzyskania nici z niepotrzebnego ubrania, żeby wyrzucić oddzielnie nici poliestrowe do odpadów plastikowych i materiału do odpadów naturalnych),
  • nici poliestrowe mają bezpośredni kontakt ze skórą w szwach wewnętrznych,
  • nici poliestrowe cechują się słabszą wytrzymałością od nici naturalnych (bawełnianych, lnianych).

Wykorzystywanie nici bawełnianych sprawia, że nie musimy się martwić o żaden z tych aspektów, ponieważ ułatwiają recykling, nie wywołują alergii oraz podnoszą poziom jakości ubrań i akcesoriów. Uprzedzając wątpliwości, które mogą się pojawić:

TAK, wykorzystywanie nici bawełnianych wiąże się z większymi kosztami, ponieważ nie jest to popularne rozwiązanie,
TAK, zmusza to do przeorganizowania dotychczasowych rozwiązań i zmusza do znalezienia nowych,
TAK, jest to nie lada wyzwanie przy tak ograniczonej ofercie producentów, ale

NIE, NIE JEST TO NIEMOŻLIWE DO OSIĄGNIĘCIA.

Bardzo bym chciała, aby za moimi decyzjami szła świadomość produkcji i odpowiedzialność, dlatego mówię o tym otwarcie i głośno. Mam nadzieję, że wspólnie ze mną zaczniecie zwracać uwagę na to, czym szyte są Wasze ubrania. Natomiast jeżeli masz firmę produkującą przedmioty z naturalnych materiałów i używasz do ich tworzenia naturalnych nici, pochwal się tym koniecznie!

Do usłyszenia!

Ola